poniedziałek, 18 lutego 2013
Recenzja książki KAROLCIA:)
Rzadko kiedy 9-letnia osoba może wywołać taki galimatias! Karolci to się udało! Pytacie jak? Powiem Wam - wszystko za sprawą niebieskiego koralika, który znalazła w szparze podłogi.Dziewczynka szybko przekonała się, że spełnia on wszystkie życzenia swojego właściciela, ale musiała być bardzo uważna, bo chrapkę na koralik miała też zła czarownica Filomena. I wtedy zaczęła się cała masa przygód. Jakich? Nie - tego Wam już nie zdradzę, o tym przeczytacie sami! Książka Marii Krüger opowiadająca o Karolci, która znalazła zaczarowany koralik, od wielu, wielu lat jest ulubioną lekturą polskich dzieci...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz